#192. Targi zaczynają się wcześniej niż otwierają się hale. Mirosław Pawliński
Czy zdarzyło Ci się wrócić z targów z poczuciem, że obecność firmy nie wybrzmiała tak, jak powinna? Stoisko było przygotowane, zespół obecny, materiały gotowe, a mimo to odwiedzających było mniej niż zakładano. Ludzie przechodzili obok. Media zatrzymywały się gdzie indziej. Rozmowy, na które liczono, nie wydarzyły się w takiej skali.
W najnowszym odcinku podcastu „Niezbędnik poligrafa” dzielimy się naszym spojrzeniem na komunikację targową i pokazujemy, dlaczego targi zaczynają się dużo wcześniej niż w dniu otwarcia hal.
Udział w targach to nie tylko stoisko, ekspozycja i obecność zespołu. To także proces komunikacyjny, który warto przemyśleć z wyprzedzeniem. Informacja prasowa, artykuł, podcast, materiał video, zapowiedź w newsletterze czy publikacja w serwisie branżowym mogą sprawić, że klient, partner lub dziennikarz nie trafi na stoisko przypadkiem, ale przyjdzie z konkretnym pytaniem i powodem do rozmowy.
Nie dajemy gotowego przepisu na sukces targowy. Chcemy raczej zainspirować do spojrzenia na targi jako na proces, który zaczyna się dużo wcześniej niż w dniu otwarcia hal.
Mówimy o tym, dlaczego warto wcześniej nazwać temat swojej obecności, pokazać konkretny powód do rozmowy i wykorzystać media branżowe nie po to, by robić sztuczny szum, ale by przygotować grunt pod spotkania, które naprawdę mają sens.
To odcinek dla wystawców, marketerów i osób odpowiedzialnych za komunikację, które chcą, aby udział w targach nie był tylko obecnością w hali, lecz początkiem ciekawszej rozmowy z rynkiem (czytaj: Twoimi klientami).
Bo targi trwają kilka dni, ale decyzja o tym, czy ktoś będzie chciał Cię odwiedzić, bardzo często zapada dużo wcześniej.
Zapraszamy do wysłuchania odcinka.
